CAN FD i DoIP: dlaczego starszy skaner nie połączy się z nowym autem
Udostępnij
Czasem skaner nie tyle nie potrafi zdiagnozować usterki, co zawodzi wcześniej — w ogóle nie nawiązuje połączenia. W rosnącej liczbie aut z roczników 2020+ marek GM, VW, Volvo, Land Rover i BMW nie oznacza to zepsutego narzędzia. To protokół, którego narzędzie po prostu nie zna.
Co się właściwie zmieniło
Starsze skanery rozmawiają z autem po klasycznej magistrali CAN — standardzie, który od dwóch dekad jest podstawą diagnostyki pojazdów. Nowsze pojazdy coraz częściej korzystają z CAN FD (Flexible Data-rate), który przesyła dane szybciej i większymi porcjami, oraz z DoIP (Diagnostics over Internet Protocol), który kieruje ruch diagnostyczny przez wewnętrzną sieć Ethernet pojazdu zamiast starego okablowania CAN. Narzędzie zbudowane, zanim te protokoły powstały, nie „postara się bardziej” — mówi innym językiem, którego brama pojazdu nawet nie potwierdzi.
Jak to wygląda w warsztacie
- Narzędzie rozpoznaje pojazd, ale przy próbie połączenia z konkretnymi modułami wygasa limit czasu
- Część systemów (silnik, skrzynia biegów) łączy się bez problemu, a inne — moduły chronione bramą w nowszych platformach — w ogóle nie odpowiadają
- Auto, które dwa roczniki wcześniej diagnozowało się bez zarzutu, nagle nie łączy się w nowszej wersji
Co sprawdzić przed zakupem
Jeśli Twoi klienci jeżdżą coraz nowszymi autami, obsługa CAN FD i DoIP przestaje być szczegółem ze specyfikacji, a staje się powodem, dla którego zlecenie zostaje na Twoim stanowisku, zamiast trafić do ASO. Nasze narzędzia klasy warsztatowej — w tym Autel MaxiCOM MK900TS, MaxiPRO MP900 i Launch X431 PROS V5.0 — obsługują aktualne protokoły CAN FD i DoIP. Podstawowe skanery czterosystemowe zwykle ich nie potrzebują, ponieważ prywatni właściciele rzadko trafiają na moduły chronione bramą.
Nie wiesz, czy to Ciebie dotyczy?
Napisz nam, jakie marki i jak nowe auta widujesz, a szczerze powiemy, czy ma to znaczenie w Twojej pracy, czy nie. Skontaktuj się z nami — doradztwo jest bezpłatne.